sobota, 23 lipca 2016

Rozdział 4

Rozdział 4

No i w końcu sobota, wstałam sobie o godz 10 , ubrałam się i stwierdziłam ,że pójdę pobiegać ,czasami jak chce sobie sobie trochę poukładać wszystko w głowie to idę sobie zaraz po wstaniu pobiegać, więc zeszłam na dół ubrałam buty do biegania i wyszłam najpierw zaszłam do sklepu po wodę i spotkałam tam Charliego 
-Hej Aga 
-Hej Charls ,co tam u ciebie słychać
-A dobrze , przyszedłem mleko kupić, a ty co tak na sportowo ubrana ?
-Aaa no stwierdziłam ,że sobie pobiegam i się odstresuje hah
-Rozumiem rozumiem , a wogóle pamiętaj dzisiaj przychodzisz do nas na kolacje- całkiem zapomniałam 
-Noo pamiętam pamiętam , a o której tak przyjść?
- No jak chcesz 18-19 
-No dobra to o 19 będę , a teraz już spadam pobiegać
-OK to do wieczora 
Wyszłam ze sklepu i pobiegłam w stronę parku .Pobiegałam trochę po parku tak jakąś godzinę i sobie usiadłam . Stwierdziłam , że muszę pogadać z Jakiem ,zadzwoniłam do niego a on po chwili odebrał
-Halo , co się stało kochanie 
-Musimy pogadać 
-O czym 
-Poprostu chce pogadać , spotkamy się za 2 godz
-No dobra , to tak o 14 będę pod twoim domem ok 
- Ok , to pa
-Narazie
Po zakończeniu rozmowy wstałam i pobiegłam w kierunku domu , po jakiś 15 minutach byłam w domu ,weszłam do kuchni zrobiłam sobię herbatę i poszłam na górę się umyć i przebrać po bieganiu . Po wykonaniu czynności zeszłam na dół i zaczęłam pić herbatę i przy okazji zrobiłam sobie kanapki z pomidorem.  Po zjedzeniu zostało 10 minut do przyjazdu Jake 'a więc poszłam po telefon na górę ,zeszłam i poszłam ubierać buty , akurat usłyszałam jak podjeżdża samochód więc wyszłam ,Jake też wyszedł z samochodu przywitał się pocałunkiem i weszliśmy do samochodu
-To gdzie jedziemy-zapytał
-Na plaże
-No dobra
Dojechaliśmy w jakieś 40 minut , wyszliśmy z samochodu i poszliśmy usiąść na piasku.
- O czym chciałaś pogadać
- O nas Jake
- Powiedz mi po co przecież wszystko jest w idealnym porządku
- Spójrzmy prawdzie w oczy od dłuższego czasu nam się nie układa ja tak dalej nie mogę i nie chce ciągnąć
- Jak nam się nie układa niby w czym
- Weś się nie oszukuj ,rzadko się widzimy bo nie masz czasu , nie rozmawiamy przez telefon ze sobą inie piszemy ja po prostu już nie czuję żebym kogoś miała
- Przecież nie zawsze musimy siedzieć koło siebie czy latać ze sobą
- Tak już jest od prawie miesiąca , po prostu ja już nie czuje między nami takiej więzi no wybacz wszystko się popsuło
- Czy ty chcesz mi powiedzieć ,że już mnie nie kochasz !?
- Po prostu między nami się już wypaliło , rozumiesz , ja nie chcę tego już dalej ciągnąć
- Zrywasz ze mną ?!
- Po prostu się rozstańmy jeżeli zatęsknimy to po prostu wrócimy do siebie
- Wiesz co dla mnie to lepiej z inna będę mógł się przestać a nie z tobą siedzieć i czekać aż mi dasz
- Wiesz co nie żałuje ,że zerwaliśmy jesteś naprawdę pieprzonym chu.em
- A ty ku.wa lepsza kurde nietykalna dziwka
- Lepiej zamknij ten ryj bo ci go obije
- No na pewno takiej lali będę się bał - tak jak powiedziałam podeszłam i mu walłam w ryj
- I co myślisz ,że ci nie oddam - niespodziewanie uderzył mnie w twarz z całej siły aż upadłam na ziemie - wsumie dobrze mówiłaś ,że się nam nie układa a i wracasz na pieszo - poszedł i zostawił mnie samom jakieś 30 kilometrów od domu co ja teraz zrobię nie mam wyjścia zadzwonię do Leo
Więc wyciągnełam telefon z kieszeni i wybrałam numer do niego , po jakiś kilku sekundach odebrał telefon
- Cześć mała co się stało?
- Hej mógłbyś po mnie przyjechać ?
- Oczywiście ,a co się stało , gdzie jesteś?
- Jestem na plaży tej takiej za miastem , wytłumaczę ci jak przyjedziesz ,ok
- Dobra już jadę nie ruszaj się stamtąd ,zaraz będę
- Dobra , pa
Po zakończeniu rozmowy usiadłam na jakiejś ławce . Jak on mi mógł to zrobić a ja go kiedyś kochałam nigdy nie pomyślałabym ,że on tak może zrobić ,że tak może powiedzieć , gdyby wiedział dlaczego nie chciałam z nim spać to by zamknął mordę , ale nie chciałam się już ośmieszać jeszcze świnia by rozgadała , jednak to dobrze ,że mu nic wcześniej nie powiedziałam po tym wszystkim poleciały mi łzy z oczu .
Spojrzałam na godzinę już 15 i po chwili na ekranie pokazało się połączenie , ciocia Ewa , muszę się ogarnąć bo usłyszy , że płakałam
-Cześć kochana, gdzie jesteś bo już obiad gotowy ? - ahh ta ciocia zawsze opiekuńcza
-Ciociu ja jestem na mieście nie nakładaj mi teraz obiadu później sobię odgrzeje ,dobra?
-No dobrze dobrze tylko uważaj na siebie i niedługo wróć
- Oj ciociu mam prawie 18 lat , umiem sobie poradzić haha
- Oj dobra dobra i tak będę ci to powtarzać
- Wiem wiem , dobra ja już kończę
- No pa pa
Po zakończeniu rozmowy odłożyłam telefon i czekałam na przyjazd Leo , zastanawiam się co powie na mój wygląd na pewno będzie się wypytywał co się stało , ale ja nie będę ukrywała co tu się stało po prostu mu powiem czuje ,że mogę mu zaufać ,widać ,że jest inny czuje jak by on też coś przeżył w swoim  życiu , a może się mylę nie wiem. Po jeszcze pięciu minutach rozmyślania , spojrzałam w dal i zobaczyłam wysoką sylwetkę Leo zbliżającą sie w moją stronę .
No to Agnieszka przygotuj się na rozmowę .



No i mamy 4 rozdział :D , Proszę komentujcie bo nie wiem czy dalej pisać :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz