sobota, 30 lipca 2016

Rozdział 6

Rozdział 6
Chwilę po tym dojechałam na komisariat i musiałam przygotować się na dokładne zeznania , teraz czekam na korytarzu i muszę czekać aż zawoła mnie komendant
Po chwili czekania wyszedł wysoki mężczyzna zza drzwi
- Zapraszam panią za mną
Wstałam i weszłam do małej sali , całej otoczonej małymi kamerkami w rogach ścian , na środku stał stolik i 2 krzesła
- Proszę usiąść
Czułam się jak bym kogoś zabiła czy coś , ale wykonałam czynność i usiadłam
- Cała rozmowa jest kamerowana , więc proszę mówić prawdę i wszystkie szczegóły
- Dobrze
- Teraz będę pani zadawał pytania
- Oczywiście
- Co pani robiła i gdzie była przed przyjściem do domu
Po co on zadaje mi takie pytania jak bym to ja była winna wszystkiemu no ,ale co musiałam odpowiedzieć
- O 11 wyszłam z domu i poszłam pobiegać , potem spotkałam się z chłopakiem z którym zerwałam , a potem byłam z przyjacielem w domu przede-mna , a po tym wróciłam do domu to już ciocia leżała na zakrwawiona na dywanie
- No dobrze rozumiem , Czy zauważyła pani przed domem jakiś dziwny samochód , czy jakieś osoby obserwujące Panią lub Pani dom
- Nie nie zauważyłam żadnych podejrzanych ludzi ani nic , ogólnie zawsze było spokojnie
- No dobrze ,słyszałem ,że miała pani jakiś wrogów , kto to jest ?
- Zayn Malik
-Rozumiem ,a co takiego się wydarzyło pomiędzy Panią a nim
- No to tak ,kiedyś go poznałam było to około rok temu może trochę więcej i byłam z nim , ale on mnie bił i nie chciałam już z nim być bo się go bałam i pewnego dnia właśnie mu to powiedziałam i on nie chciał tej wiadomości przyjąć i chciał mnie zgwałcić ale się nie dałam i uciekłam , ale on za to zabił moich rodziców i go posadzili na 25 lat ja wyjechałam do cioci i prawdopodobnie uciekł
- No rozumiem , to już wystarczy pytań na dziś , będziemy się z panią kontaktować jak toczy się sprawa, dostanie pani ochroniarza
-Dobrze dziękuje
-Może pani już iść do domu ,za jakąś godzinę dojedzie do pani ochroniarz
- Dobrze do widzenia
Wyszłam , wszystko wróciło znowu muszę żyć w strachu , ale poradze sobie nie dam skrzywdzić mojej rodziny , napewno
Po rozmyślaniu zadzwoniłam do Leo ,żeby do mnie przyjechał
Jakieś 15 minut później podjechał do mnie i odrazu wyskoczył z samochodu
- Kochanie nic ci się nie stało ,jesteś cała
- Tak Leo spokojnie mi nic nie jest , gorzej z moją ciocią pojedziesz ze mną do szpitala
- No pewnie wsiadaj
Po jakieś 10 minutowej jeździe , dojechaliśmy do szpitala weszliśmy i odrazu podeszliśmy do recepcji
- Dzień dobry na której sali leży Pani Ewa Evans
- Na 25
- Dziękuje
Poszliśmy na sale i odrazu weszłam do cioci a za mną potoczył się Leo
-Cześć ciociu jak się czujesz
-Dzień dobry pani - oczywiście z kultura powiedział Leo
- Dzień dobry - uśmiechnęła się do Leo ciocia - a dobrze się już wmiarę czuje
- Przepraszam ciociu ,że tu leżysz wiem , że to przezemnie , ale już więcej nikt cię nie skrzywdzi
- Dziecko nie obwiniaj się to nie twoja wina , ale będziemy się musieli teraz strzec
Po 15 minutowej rozmowie musieliśmy wyjść z sali bo ciocia miała badania
My pojechaliśmy do domu i już tam czekał na mnie ochroniarz
-Dzień dobry jestem Alex będę pani ochroniarzem
- Dzień dobry , przepraszam ,że się trochę spóźniłam ,ale byłam w szpitalu u cioci
-Rozumiem
-Proszę zapraszam do domu
Po wejściu do domu pokazałam Ochroniarzowi  pokój i wyszłam na taras z Leo
- Leo musimy porozmawiać
- Dobrze o czym
- Bo ty nie znasz całej prawdy o tym włamaniu
- Nie rozumiem ,
- Bo ja wiem kto się włamał do domu
- Jak to wiesz
-No to tak ,kiedy poznałam chłopaka Zayna było to około rok temu może trochę więcej i byłam z nim , ale on mnie bił i nie chciałam już z nim być bo się go bałam byłam strasznie posiniaczona i wkońcu mu to powiedziałam i on nie chciał tej wiadomości przyjąć i poprostu mu to nie pasowało więc chciał mnie zgwałcić ,ale się nie dałam i uciekłam , ale on za to zabił moich rodziców i go posadzili na 25 lat i ja wyjechałam do cioci mieszkałam tu ten rok i był spokój  i prawdopodobnie uciekł i wszystko zacznie się od nowa
- Ooo Boże czemu mi tego wcześniej nie powiedziałaś
- Nie chciałam to była dla mnie ciężki temat i doszłam do wniosku ,że nie możemy się już więcej widywać
- Jak to ,dlaczego
- Bo nie chce żeby cię skrzywdził  a on napewno będzie mnie obserwował i jak zobaczy ,że się z kimś widuje to będzie chciał zabić ta osobę
Leo mnie mocno przytulił
-Ja cię nigdy nie zostawię w takiej sytuacji samej , jakoś sobie poradzimy
Odsunął mnie od siebie przybliżył do mojej twarzy i pocałował


No i skończyłam 6 rozdział , proszę komentujcie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz